Parsęta to największa rzeka polskiego Przymorza o długości 139 km – rzeka zimna, ciekawa i o zmiennym charakterze, którą kajakarze opisują jako tę, co na długo zapada w pamięć. Wypływa z okolic Parsęcka na Pojezierzu Drawskim na wysokości 137 m n.p.m. i płynie przez Białogard, Karlino aż do ujścia do Morza Bałtyckiego w Kołobrzegu.
DŁUGOŚĆ SZLAKU
PEŁNA TRASA
TRUDNOŚĆ
Parsęta to największa rzeka polskiego Przymorza o długości 139 km – rzeka zimna, ciekawa i o zmiennym charakterze, którą kajakarze opisują jako tę, co na długo zapada w pamięć. Wypływa z okolic Parsęcka na Pojezierzu Drawskim na wysokości 137 m n.p.m. i płynie przez Białogard, Karlino aż do ujścia do Morza Bałtyckiego w Kołobrzegu.
Na 80% długości towarzyszą jej lasy o pierwotnym charakterze. W górnym biegu rzeka ma charakter górski – szybki nurt, zmienna głębokość, powalone drzewa i przeszkody. Dolny bieg to meandry nadmorskiej równiny, zabytkowy Białogard i turystyczny Kołobrzeg. Radew – jej największy prawy dopływ – dodaje kolejne 6 dni jeziorno-leśnej przygody startującej w Żydowie.
Parametr
Parametr
Długość rzeki
139 km
Długość szlaku kajakowego
~125 km (Krosino – Kołobrzeg)
Powierzchnia dorzecza
3 151 km²
Średni przepływ
25 m³/s
Źródło
Parsęcko k. Szczecinka, 137 m n.p.m.
Elektrownie wodne
Storkowo, Pustkowie, Rościno
Gatunki ryb
łosoś, troć, pstrąg, lipień, minogi, certa
Trudność
średnia
Start szlaku
Krosino
Meta szlaku
Morze Bałtyckie w Kołobrzegu
Nasza baza
Swornegacie
Parametr
Parametr
Charakter
prawy dopływ Parsęty
Długość szlaku kajakowego
ok. 50 km
Jeziora na trasie
Kwiecko, Rosnowskie
Start szlaku
Żydowo (Jez. Kwiecko)
Meta szlaku
Karlino (ujście do Parsęty)
Parsęta – dawniej zwana Prosnią, po niemiecku Persante – jest najdłuższą rzeką z największą zlewnią strefy południowego Przymorza Bałtyku. Bierze swój początek na łąkach koło wsi Parsęcko, kilka kilometrów na północny zachód od Szczecinka, na wysokości 137 m n.p.m. Stamtąd płynie na północny zachód – przez Białogard, Karlino i Kołobrzeg – uchodząc do Bałtyku nieopodal słynnej plaży i portu.
Rzeka ma charakter zmienny: w górnym i środkowym biegu, w strefie moren czołowych Pojezierza Drawskiego, prąd jest szybki, temperatura wody niska, głębokość zmienna, brzegi lesiste i miejscami strome. Najwyższe wzniesienie w pobliżu rzeki osiąga 222 m n.p.m. na południe od Połczyna. Na Równinie Białogardzkiej i poniżej Białogardu rzeka ulega regulacji, meandruje wolniej, poszerza się i nabiera spokojnego charakteru.
Dorzecze Parsęty obejmuje 3151 km² i jest stosunkowo mało zniszczonym ekosystemem – cenionym przez wędkarzy, przyrodników i kajakarzy. Czyste wody są siedliskami łososia, troci wędrownej, pstrąga strumieniowego, lipienia, a także rzadkich gatunków – minogów, strzebli potokowej i certy. To jedne z najważniejszych tarlisk łososiowatych na polskim Przymorzu. Dorzecze zamieszkuje ponad 180 gatunków ptaków, w tym wiele zagrożonych wyginięciem.
Elektrownie wodne na szlaku – w Storkowie, Pustkowie i Rościnie – wymagają przenosek. Zapora w Rościnie ma specyficzną historię: budowano ją z zamaskowaniem, by ukryć przed zwiadem lotniczym, dlatego jest ukryta w terenie inaczej niż typowe obiekty hydrotechniczne.
Radew to prawy dopływ Parsęty, wypływający z jeziora Kwiecko w okolicach Żydowa (ok. 8 km na wschód od Bobolic, na Pojezierzu Bytowskim). Przepływa przez kilka jezior – Kwiecko i Jezioro Rosnowskie – zmierzając wąską, leśną doliną na zachód. Przed ujściem zatacza szeroki łuk na północ, gdzie dolina znacznie się poszerza. Ujście Radwi do Parsęty leży w Karlinie – miejscu, gdzie kajakarze spływający Radwią dołączają do szlaku Parsęty i kontynuują do Kołobrzegu.
Spływ Radwią trwa minimum 6 dni – rzeka oferuje spokojną jeziorno-leśną trasę o ok. 50 km, zupełnie odmienną od wymagającego górnego odcinka Parsęty. Dla grup z dwoma tygodniami czasu: Radew + Parsęta to razem ok. 12–13 dni pełnej przygody od Pojezierza Bytowskiego do morza.
W górnym biegu rzeki zimorodki zamieszkują nadrzeczne piaszczyste skarpy licznie i masowo. Na Parsęcie widuje się je częściej niż ludzi – turkusowo-pomarańczowe błyski mijające kajak w kilku metrach odległości to jeden z najpiękniejszych obrazów tego szlaku. W górnym biegu kajakarze mówią, że Parsęta to rzeka, na której przyrodę trzeba mieć otwarte oczy każdej chwili.
Majestatyczne bieliki kołują nad górnym i środkowym biegiem rzeki. Dorzecze Parsęty to raj dla ornitologów – ponad 180 gatunków, w tym bocian czarny, kania rdzawa, błotniak stawowy, myszołów, jastrząb, żuraw, łabędź. Na żadnej innej rzece w Swornegaciach nie ma tak dużej szansy na obserwacje ptactwa drapieżnego.
Okoliczne lasy to siedliska kilkustuletnych dębów o imponujących obwodach. Wiele z nich pochyla się nad rzeką lub leży w nurcie jako naturalna przeszkoda – powalone przez wiatr czy wodę. Dla botanika i fotografa-przyrodnika to wyjątkowa strefa starodrzewia.
Na 91 km szlaku przy Parsęcie biegnie czerwony szlak pieszy z Kołobrzegu przez Połczyn do Czaplinka – zwany historycznym Szlakiem Solnym. Prowadził nim niegdyś handel solą z Kołobrzegu na Pojezierze Drawskie. Skrzyżowanie kajakowego szlaku z historycznym traktem to jeden z ukrytych smaczków wyprawy.
Zapora elektrowni wodnej w Rościnie wyróżnia się w skali historycznej: budowano ją z zamaskowaniem terenu, by ukryć przed zwiadem lotniczym. Dziś to obiekt wpisany w krajobraz rzeki, przy którym kajakarze robią obowiązkową przenoskę lewym brzegiem. Warto się zatrzymać i poznać historię budowli.
Rzeka przepływa przez centrum Białogardu pod starym wiaduktem kolejowym i wysokim mostem drogowym. Za mostem szumi próg wodny z dużym bystrzem – przenoska 50 m lewym brzegiem. Białogard ma bogatą historię (prawa miejskie od 1299 r.) i choć Parsęta przepływa przez centrum, chwilę warto poświęcić na odwiedzenie rynku i gotyckich ruin kościoła zamkowego.
W Karlinie kończy się spływ Radwią i zaczyna końcowy odcinek do morza. Miasto posiada dużą przystań kajakową z polem namiotowym i dwoma pomostami do cumowania. Idealne miejsce na dłuższy postój, grilla, siatkówkę i odpoczynek przed ostatnim etapem. Przy ujściu Radwi do Parsęty – uwaga: kilka wysepek zwęża nurt i tworzy kipiel za mostem.
Parsęta uchodzi do Bałtyku w Kołobrzegu – jednym z najpopularniejszych polskich uzdrowisk i kurortów nadmorskich. Meta spływu przy nowoczesnej hali sportowej, kilkaset metrów od słynnej plaży. Po dniach na dzikiej rzece pełne zaplecze hoteli, restauracji i plaży morskiej.
Różnorodność odcinków rzeki sprawia, że każdy znajdzie tu odpowiedni wariant trasy.
Miłośnicy ornitologii i przyrody
Grupy znajomych i imprezy
Rodziny i kajakarze w każdym wieku
Doświadczeni kajakarze
Dopasujemy trasę do Twojego czasu, umiejętności i oczekiwań. Oto nasze propozycje:
Spływ Parsętą dla początkujących
Karlino → Kołobrzeg · ok. 50 km
Dolny odcinek Parsęty – spokojny, łatwy, odpowiedni dla rodzin z dziećmi i osób bez doświadczenia kajakowego. Finał w nadmorskim Kołobrzegu.
1 Karlino → Bardy
2 Bardy → Kołobrzeg
Spływ Parsętą dla doświadczonych
Doble → Białogard · ok. 41 km
Górny odcinek – leśny, dziki, z bystrzami i przeszkodami. Dla kajakarzy szukających wyzwania i kontaktu z pierwotną przyrodą.
1 Doble → Osówko
2 Osówko → Białogard
Spływ Parsętą i Radwią 7-dniowy
Krosino → Kołobrzeg · ok. 120 km
Pełna trasa – od Krosina przez leśne meandry, zabytkowy Białogard, przystań w Karlinie, aż do ujścia w Kołobrzegu nad Bałtykiem.
1 Krosino → Motarzyno
2 Motarzyno → Wicewo
biwak po prawej stronie, ok. 2 km przed wioską
3 Wicewo → Ryszczewo
biwak po lewej stronie na końcu wsi
4 Ryszczewo → Rościno
biwak po prawej stronie, 400 m przed zaporą
5 Rościno → Karlino
biwak nad rzeką Radwią po lewej stronie, płyniemy pod prąd ok. 1 km
6 Karlino → Bardy
biwak po lewej stronie, na wysokiej skarpie przed mostem
7 Bardy → Kołobrzeg
Parsęta w detalach – od leśnych górnych odcinków przez Białogard i Karlino aż po Kołobrzeg nad Bałtykiem.
Po przejęciu wód Perznicy Parsęta niemal podwaja swoją szerokość (do 6–8 m), a jej głębokość wzrasta do 0,5 m. Rzeka wartko płynie na północny zachód szeroką leśną doliną o początkowo łagodnych zboczach. W nurcie występują stare pale. Na brzegach można znaleźć dogodne miejsce biwakowe. Niżej dolina ulega poszerzeniu, wypływa się z lasu na łąki i dociera się na rozlewisko o trzech odnogach – należy trzymać się nurtu. W kilku miejscach zwalone do koryta drzewa utrudniają płynięcie i zmuszają do przenosek. Gęste zarośla wierzbowe próbują pochwycić kajaki, dlatego często trzeba się bronić wiosłami, co znacznie spowalnia tempo płynięcia. Po kilku kilometrach pojawiają się stromizny oraz urwiska. Niewielki most drogowy zwiastuje bliskość Krosina (101 km). Za wioską ciągną się niskie, mocno podmokłe brzegi, pojawiają się rozlewiska i starorzecza. Na przewężeniach koryta prąd przyśpiesza i po kilku minutach tworzy silne bystrze. Trasa mija leśniczówkę, jaz zastawkowy i ponownie wpada między dwie ściany łóz i olch. Przed wioską Doble (95 km), położoną na wysokim, prawym zboczu doliny, straszy nieczynny młyn z jazem o wysokości 1,7 m. Poniżej jest kolejny most i bystrze. Można podskoczyć do sklepu spożywczego około 500 m.
Parsęta kluczy meandrami przez łąki, trzymując się lewego, zalesionego zbocza doliny i opływając miejscami urwiska. Na 91 km mija mostek na lokalnej drodze, którym przebiega czerwony szlak pieszy z Kołobrzegu przez Połczyn do Czaplinka, zwany szlakiem „Solnym". Koryto Parsęty silnie meandruje, w kilku miejscach powalone do rzeki stare dęby przegradzają je od brzegu do brzegu.
W pewnym oddaleniu pojawiają się na prawym brzegu osady Motarzyn i Sadkowo. Wierzby i olchy nadal zarastają koryto, ale pozostawiają znacznie więcej miejsca na przepłynięcie. Większym utrudnieniem są pnie leżące w poprzek rzeki, nad którymi trzeba przeciągnąć kajak. Nieco dalej rzeka rozwidla się i wpada do niej Dębnica (86 km) – w pobliżu ładne miejsce biwakowe. Rozrastająca się wciąż Parsęta nieprzerwanie kluczy przy lewym zboczu doliny, a w kilku miejscach mocno je podmywa. Na szczycie północnego wału morenowego leży maleńkie Wicewo, a kilkaset metrów za nim długa ulicówka Osówka (90 km). Można tu przybić do brzegu i podejść kilka kroków w stronę Białogardu, do leśnego parkingu z przydrożnym barem.
Do połowy długości etapu szlak w dalszym ciągu zachowuje naturalny charakter, ale jest łatwiejszy do przepłynięcia. Od Osówka Parsęta przebija się przez północny wał, skręcając ku morzu. Cały czas kluczy małymi zakolami bliżej lewego zbocza. Główny nurt uporczywie meandruje, a koryto posiada samodzielnie odnogi. Często przegradzają je naturalne kładki ze ściętych drzew. Na piaszczystym dnie zalega coraz więcej kamieni, stanowiących zagrożenie na wypłyceniach. Minąwszy most drogowy w Rzyszczewie (83 km) należy wypatrywać długiego bystrza, pieniącego wody aż pod kolejny most drogowy – kilometr na lewo leży zaś wieś Byszyno.
To już koniec przełomu. Stoki doliny odsuwają się od rzeki, a ta meandruje przez pola w stronę Białogardu, z każdym kilometrem tracąc impet, zyskując za to na głębokości. Brzegi są w dalszym ciągu gęsto zarośnięte, strome i wysokie do 2 m, więc zabudowę miasta można dostrzec dopiero od Dębczyn