Radunia to lewy dopływ Motławy o długości 103,2 km – najbardziej kaszubska z kaszubskich rzek i serce Pojezierza Kaszubskiego, zwanego Szwajcarią Kaszubską. Wypływa z obniżenia terenu koło Stężycy, na wysokości 165 m n.p.m., i przez całe życie zmienia oblicze: od jezioro do jeziora przez Kółko Raduńskie, przez dziki przełom Jaru Raduni, aż po wodne zameczki elektrowni na drodze do Gdańska.
DŁUGOŚĆ SZLAKU
PEŁNA TRASA
TRUDNOŚĆ
Radunia to lewy dopływ Motławy o długości 103,2 km – najbardziej kaszubska z kaszubskich rzek i serce Pojezierza Kaszubskiego, zwanego Szwajcarią Kaszubską. Wypływa z obniżenia terenu koło Stężycy, na wysokości 165 m n.p.m., i przez całe życie zmienia oblicze: od jezioro do jeziora przez Kółko Raduńskie, przez dziki przełom Jaru Raduni, aż po wodne zameczki elektrowni na drodze do Gdańska.
Szlak kajakowy liczy 96,5 km od Stężycy do ujścia. Radunia ma cechy rzeki podgórskiej – na odcinku Jaru spadek sięga 6,80‰, co czyni ją technicznie jedną z najtrudniejszych nizinnych rzek w Polsce. Dla tych, którzy wolą spokój – Kółko Raduńskie przez 10 jezior należy do najpiękniejszych tras kajakowych w Polsce.
Parametr
Parametr
Długość rzeki
103,2 km
Długość szlaku kajakowego
96,5 km (Stężyca – ujście)
Powierzchnia dorzecza
837 km²
Całkowity spadek
162 m
Średni spadek
ok. 1,6%
Spadek w Jarze Raduni
6,80‰
Źródło
ok. 700 m na SW od Jez. Stężyckiego, 165 m n.p.m.
Kółko Raduńskie
~40 km, 10 jezior
Jar Raduni
~10 km, rezerwat przyrody
Trudność
średnia
Start szlaku
Stężyca
Meta szlaku
Gdańsk
Nasza baza
Swornegacie
Radunia – po kaszubsku Reduniô, po niemiecku Radaune – jest lewym dopływem Motławy i jedną z najważniejszych rzek województwa pomorskiego. Jej źródła leżą w obniżeniu terenu ok. 700 m na południowy zachód od Jeziora Stężyckiego, na wysokości 165 m n.p.m. Przez cały swój bieg pokonuje łączny spadek aż 162 m, co na rzekę nizinną jest wynikiem wyjątkowym.
Radunia przepływa prawie w całości przez Pojezierze Kaszubskie – najwyżej wyniesiony region wśród wszystkich pojezierzy pomorskich, z najwyższym szczytem Wieżycą (328 m n.p.m.), która góruje nad lustrem Jeziora Ostrzyckiego o 172 m. To właśnie sąsiedztwo wyniosłych wzgórz morenowych tworzy scenografię dla jednej z najatrakcyjniejszych tras kajakowych w Polsce.
Rzeka ma cechy podgórskie na odcinku Jaru Raduni, gdzie jej spadek sięga 6,80‰ w Przełomie Babidolskim. Ten dziki, 10-kilometrowy przełom objęty jest rezerwatem przyrody „Jar Rzeki Raduni” – nocowanie na jego terenie jest zakazane, a spływ wymaga zaawansowanych umiejętności kajakarskich.
Radunia jest też najbardziej pracowitą kaszubską rzeką: jej wody od XIV wieku zasilają Gdańsk (Kanał Raduni), od początku XX w. pracuje na pięciu elektrowniach wodnych, a dziś dostarcza wodę pitną mieszkańcom Trójmiasta.
Radunia to rzeka, która oferuje dwa zupełnie różne doświadczenia kajakowe pod jedną nazwą.
Wybierasz – lub łączysz oba.
Długa, szeroka rynna ciągnąca się prosto na północ przez 16 km to jeden z najdłuższych naturalnych akwenów Kaszub. Wzgórza moreny po obu stronach wznoszą się wyraźnie ponad lustrem wody, tworząc oprawę godną Szwajcarii. Grobla z mostem drogowym dzieli jezioro na basen Górny i Dolny.
Z Jeziora Raduńskiego rzeka przepływa do rynnowego Jeziora Kłodno. Na wysokim zachodnim brzegu widnieją zabudowania Chmielna – jednej z najbardziej kaszubskich wiosek, z garncarską tradycją, izbą regionalną i widokiem na wzgórza. Grodzisko na prawo od jeziora to dawna siedziba kasztelanów – symbol wielowiekowej historii regionu.
Uznawane za perłę Kółka Raduńskiego. W zarysie przypomina zniekształconą literę C, otoczone jest zalesionymi wałami morenowymi wznoszącymi się miejscami do 100 m. Serpentynowa Droga Kaszubska obiega je od południa i wschodu, przy niej skupiają się ośrodki wypoczynkowe Ostrzyc i Krzeszna. Wieżyca góruje tu ponad jeziorami o 172 m – panorama robi wrażenie.
Na przepływie między jeziorami leży niewielka miejscowość Gołubie, słynąca z dużego ogrodu botanicznego. To miejsce zasługuje na przystankt przed lub po przenosce przy zastawce młyńskiej. Kilkusetmetrowa przenoska prawym brzegiem jest tu jedyną wymaganą przerwą na Kółku Raduńskim.
Najbardziej spektakularny i wymagający odcinek szlaku. Jar Raduni (zwany też Przełomem Babidolskim lub Babim Dołem) to 10-kilometrowy przełom wciśnięty między strome zbocza porośnięte lasem mieszanym. Rzeka ma tu cechy górskie: spadek 6,80‰, głazy narzutowe, bystrza i płycizny, nurt rwący i kapryśny.
Powalone drzewa tworzą naturalne bariery – trzeba pod nie wchodzić, przepływać górą z rozpędem albo przenosić kajak. Zakola rzeki są fantastyczne i stale się zmieniają; każdy spływ jest inny. Widok betonowego mostu w Babim Dole to moment oddechu – najtrudniejszy fragment za sobą. Jar objęty jest rezerwatem przyrody – nocowanie na jego terenie jest zabronione.
Na dolnym biegu Raduni stoi szereg elektrowni wodnych z przełomu XIX i XX w., zwanych przez miejscowych „wodnymi zameczkami” – z uwagi na surowy, neogotycki wygląd. Elektrownie w Straszynie, Juszkowicach i Pruszczu Gdańskim to unikaty architektury przemysłowej. Każda wymaga przenoski; każda to chwila na podziwianie zabytkowej budowli.
Szlak kończy się spektakularnie. W pobliżu Pruszcza Gdańskiego Radunia rozdziela się: w lewo odchodzi Kanał Raduni – sztuczne koryto kopane od XIV w. na zlecenie Krzyżaków, zasilające Gdańsk wodą od ponad 600 lat. Przepłynięcie Kanałem przez historyczne centrum Gdańska – wśród spichlerzy i kamieniczek Starego Miasta – to finał szlaku, jakiego nie da żadna inna polska rzeka.
Różnorodność odcinków rzeki sprawia, że każdy znajdzie tu odpowiedni wariant trasy.
Rodziny z dziećmi
Grupy znajomych i imprezy
Osoby początkujące
Doświadczeni kajakarze
Dopasujemy trasę do Twojego czasu, umiejętności i oczekiwań. Oto nasze propozycje:
Spływ Radunią 1-2 dniowy
Ostrzyce → Rutki (elektrownia)
Na krótki spływ proponujemy najpiękniejszy i najtrudniejszy fragment – legendarny Jar Raduni z Ostrzyc do elektrowni Rutki.
1 Ostrzyce → Trątkownica
Długość: 13 km
2 Trątkownica → Rutki (elektrownia wodna)
Długość: 13 km
Spływ Radunią 3-4 dniowy
Kółko Raduńskie – 10 jezior
Tyle właśnie dni potrzeba na przepłynięcie wszystkich jezior Kółka Raduńskiego (~40 km). Proponujemy rozpocząć w Stężycy. Kolejne akweny na trasie:
jez. Stężyckie → Raduńskie Górne
jez. Raduńskie Dolne → Kłodno
jez. Małe Brodno → Wielkie Brodno
jez. Ostrzyckie → Potulskie → Dąbrowskie → Lubowisko
Spływ Radunią 5 dniowy
Stężyca → Gdańsk
Tyle właśnie czasu trzeba przeznaczyć, aby poznać całą Radunię – od kaszubskich jezior przez dziki Jar aż do Gdańska.
1 Kółko Raduńskie (Stężyca → Ostrzyce)
2 Ostrzyce → Żukowo
3 Żukowo → Kolbudy
4 Kolbudy → Pruszcz Gdański
5 Pruszcz Gdański → Gdańsk
Kliknij w etap, aby rozwinąć szczegółowy opis odcinka z informacjami o przeszkodach, biwakach i atrakcjach.
Długa i szeroka rynna Jeziora Raduńskiego ciągnie się 16 km prosto na północ. Po bokach wyrastają wysokie, przeważnie odsłonięte wzgórza. Na brzegach widać to gospodarstwo rolne, to domki letniskowe. Akwen w 1/3 długości przecina grobla z mostem drogowym, dzieląca jeziora na basen Górny i Dolny. Z północnego krańca jeziora Radunia krótkim odcinkiem przepływa do jeziora Kłodno o nieckowatym kształcie. Na wysokim brzegu zachodnim akwenu widać zabudowania Chmielna (82 km). Aby dotrzeć do wioski, należy wpłynąć na Jezioro Białe, na które wiedzie z północnego krańca jeziora Kłodno krótki przepływ. Na prawo od niego wyrasta strome grodzisko, dawniej siedziba kasztelanów. Z południowego krańca jeziora Kłodno Radunia przepływa pod mostem na rynnowe jezioro Małe Brodno, a następnie na dwa razy szersze jezioro Wielkie Brodno. Na południowym krańcu akwenu leży małe letnisko Brodnica Dolna, przez które przepływa rzeka. Kolejne jezioro – Ostrzyckie – jest najpiękniejszym akwenem na szlaku. W zarysie wygląda jak zniekształcona litera C wygięta brzuszkiem na wschód. Wokół wyrastają zalesione, miejscami wysokie do 100 m wały morenowe, a od południa i wschodu obiega go serpentynowa szosa zwana Drogą Kaszubską, przy której skupiają się liczne ośrodki wypoczynkowe Ostrzyce i Krzeszna.
Radunia wypływa z jeziora szeroką strugą w jego północno-wschodniej części, koło Ostrzyc (70 km). Na przepływie łączącym dwa pierwsze akweny leży niewielka miejscowość Gołubie, słynąca z dużego ogrodu botanicznego. Przed wioską czeka kajakarzy kilkusetmetrowa przenoska prawym brzegiem, a za wioską trzeba obejść z lewej lub z prawej strony zastawkę młyńską, po czym zwodować kajak za mostkiem na kanale. Z zachodniego krańca jeziora Łubowisko kajaki należy przewieźć lub przenieść przez las prosto na zachód na Jezioro Stężyckie lub do Stężycy.
Po wypłynięciu z jeziora Ostrzyckiego Radunia przepływa pod mostem, w którym powstaje bystrze. Należy uważać na pale przegradzające koryto rzeki i kamienie. W tym miejscu zdarzają się wywrotki. Aż do Goręczyna (66 km) rzeka płynie dość prostą, szeroką doliną, oddzielając miejscami lasy od pól. Parokrotnie w korycie występują płycizny i głazy narzutowe. Za jeziorem Trzebno dalej Radunia rozszerza się jeszcze bardziej, a jej dno staje się grząskie. Rzeka coraz szybciej meandruje przez podmokłe łąki, co rusz przybliżając się do południowych, stromych stoków doliny. Koło niedużego, leżącego na prawym brzegu Somonina (62 km) przepływa pod mostami – dwoma kolejowymi i jednym drogowym. Po pół godzinie widać na lewym brzegu pobliskie Kiełpino (59 km). Następnie rzeka mija kolejny, nisko zawieszony mostek i wpada do leśnego, głębokiego na 20–30 m jaru.
Przeprawa 10-kilometrowym urokliwym przełomem objętym rezerwatową ochroną dostarcza niezapomnianych wrażeń. Odcinek ten – nazywany jarem Raduni, przełomem Babiodolskim, a czasem Babim Dołem – stanowi duże wyzwanie dla kajakarzy, ale też i miejsce to jest nieprzeciętne.
Jar powstał w wyniku erozyjnej działalności rzeki, która tu właśnie stworzyła sobie „przejście". Proces ten trwa nadal, a Radunia nieustannie podmywa zbocza jaru i wrzyna się w podłoże. Strome zbocza porasta piękny las mieszany. W korycie pojawiają się głazy, bystrza i płycizny. Jar kryje na dnie fantastyczne zakola, poukładane niczym pierścienie żywej jak srebro rzeki. Pracowita Radunia nawet przez chwilę nie odpoczywa – szumiąc, pędzi, bystrzy się, pieni, podmywa brzegi i drzewa, które urosły w jej najbliższym sąsiedztwie. Wpływając do jaru, od razu odnosi się wrażenie, że jest to zakątek dziki, właściwie niezmieniony przez człowieka. Mimo bliskości Trójmiasta panuje tu cisza i spokój. Niezatarte wrażenie robią powalone drzewa, które spadają często w nurt rzeki, tworząc bystrza. Współgrają ze sobą powalone konary, meandrująca zakolami rzeka, strome zbocza, czuć potęgę przyrody. Jar nieustannie się zmienia. Powalone drzewa gniją, do wody spadają następne, rzeka zmienia bieg, a charakterystyczne dla różnych pór roku widoki potęgują wrażenie niesamowitej zmienności krajobrazu na tym odcinku.
Tu można doskonalić swoje umiejętności. Niedzielni kajakarze jeziorni zdecydowanie powinni poniechać spływu tym malowniczym odcinkiem, bo bez odpowiednich umiejętności mogą przeżyć tu prawdziwy koszmar. Mniej wprawni wodniacy, chcący przemierzyć jar Raduni, powinni mieć w grupie doświadczonego kajakarza. Ostre zakręty, bardzo szybki nurt, co parę metrów przeszkoda. Na niektórych odcinkach prędkość poruszania się po rzece nie przekracza 1 km/h. Czasami drzewo uda się przepłynąć górą „wjeżdżając" na nie z rozpędem, czasami trzeba przechodzić pod przeszkodą, kryjąc się całkowicie w kokpicie kajaka. Jest to bardzo trudny i uciążliwy odcinek szlaku. Kajakarze muszą zachować szczególną ostrożność, chwila nieuwagi lub wahania może się skończyć wywrotką. Trzeba też pamiętać, że na terenie rezerwatu nie można przerwać spływu. Dlatego właściwy plan jest bardzo ważnym elementem wyprawy.
Widok betonowego mostu w Babim Dole (50 km) spływowicze przyjmują z zadowoleniem. Stopniowo jar się rozszerza, toteż Radunia meandruje coraz mocniej. Trudna przeprawa kończy się na długim rozlewisku elektrowni Rutki (44 km). Poniżej elektrowni rzeka płynie w głębokim i szerokim korycie o trawiastych brzegach. Znad wody zupełnie nie widać okolicznych pól, toteż bliskość Żukowa zdradza dopiero most drogowy.
Opuściwszy miasteczko Żukowo (41 km) rzeka meandruje łagodnie przez łąki, po czym ginie w płytkim, prostym jarze o stromych zboczach, który ciągnie się aż do Niestępowa. Ostatni odcinek Raduni prowadzi przez rolnicze, coraz gęściej zabudowane tereny. Rzekę blokują niemal stuletnie elektrownie, zwane z racji surowego, pseudogotyckiego wyglądu wodnymi zameczkami. Pomiędzy wioskami Kolbudy Górne (27 km) i Dolne (25 km) odchodzi w prawo odcięte zastawką stare koryto Raduni. Przypomina wysychający strumień i nie da się nim płynąć. Jednak na wprost prowadzi szeroki kanał, którym można się dostać na Jezioro Kolbudzkie. Należy płynąć w stronę grobli piętrzącej od wschodu wody jeziora, a następnie do wąskiej zatoki otwierającej się na prawo od grobli.
Dalej na szlaku leżą wioski Straszyn (16 km) oraz Juszkowo (13 km). Na przedpolu Pruszcza rzeka rozdwaja się: w lewo prowadzi Kanał Raduni, który powinni wybrać wodniacy zamierzający płynąć aż do Gdańska, a w prawo odchodzi stare, zarastające koryto. Ostatnie zapory na trasie należy wyminąć prawym brzegiem.